Gmina Zawiercie pozytywnie zaskakuje nowymi inwestycjami rowerowymi.

W zeszłym roku całkiem bez rozgłosu Zawiercie zbudowało dwie bardzo udane trasy rowerowe w części oparte na przebiegu szlaku Orlich Gniazd.
Podobnie jak w gminie Żarki zdecydowano się tu na nawierzchnię asfaltową, co czyni teraz te odcinki w pełni dostępne dla każdego rodzaju roweru, choć trzeba mieć też na względzie przewyższenia na trasie będące urokiem Jury.
Link do mapy z trasami

Pierwsza z tras Zawiercie Kromołów – Zamek Morsko długości 7 km pokazuje, jaki potencjał turystyczny drzemie w tym regionie. Praktycznie za każdym zakrętem roztaczają się zaskakujące widoki i panoramy Jury.
Uprzedzam, że dalsza jazda czy też spacer z rowerem czerwonym szlakiem Orlich Gniazd od Zamku Morsko do Lgotki i Góry Zborów ze względu na fatalną nawierzchnię trasy jest bardzo uciążliwa. Teraz ruch po stronie gminy Kroczyce, aby i na tym odcinku doprowadzić szlak do normalnych standardów. Niestety rowerem po kopnym piasku lub kamieniach zwyczajnie nie da się jeździć.

Druga z oddanych tras pomiędzy Zawierciem Blanowicami a Zawierciem Skarżycami liczy ok. 5km i podobnie jak poprzednia oferuje wszelkie uroki Jury z dodatkowo asfaltową nawierzchnią. Już po kilkuset metrach od wjechania na trasę zostajemy sam na sam z przyrodą z dala od samochodów i osiedli.

Zawiercie tymi realizacjami podobnie jak wcześniej Żarki pokazuje, jaki potencjał drzemie na tych terenach, jeśli zbuduje się infrastrukturę rowerową na najwyższym poziomie.
Zawiercie całości prac jeszcze nie skończyło powinny więc powstać kolejne odcinki tras rowerowych na terenie gminy.  
Gdyby gminy Kroczyce, Janów, Niegowa, Włodowice, Zawiercie, Żarki a może i Lelów połączyły siły i wspólnie dopracowały jedną spójną koncepcję tras rowerowych wyrównującą poziom do Zawiercia i Żarek mielibyśmy rowerową bajkę tuż za miastem.
Zresztą zdjęcia mówią same za siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *